Cenimy prywatność użytkowników

Funnycase.pl korzysta z cookies i innych technologii, aby zapewnić niezawodność i bezpieczeństwo naszych witryn, mierzyć ich wydajność, zapewniać spersonalizowane doświadczenia zakupowe i spersonalizowane reklamy. W tym celu zbieramy informacje o użytkownikach, ich zachowaniu i urządzeniach.

Kliknięcie przycisku „Akceptuj wszystko” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie.

Nawigacja Bloga

Najlepsze telefony do 1500 złotych!

340 Wyświetlenia 83 Like
 

Za mniej niż 1500 złotych, można w oficjalnej dystrybucji kupić naprawdę ciekawy telefon, którego wyposażenie pozwoli na bezproblemowe używanie, nawet przez dłuższy czas. W większości są to solidne urządzenie ze średniej półki cenowej. Ich podzespoły zapewnią płynne działanie podczas wykonywania codziennych zadań, aparaty pozwolą na wykonanie niezłych zdjęć (choć niekoniecznie w słabszych warunkach oświetleniowych), zawodzić nie powinny również moduły łączności, a na jakość wykonania nikt nie powinien narzekać.

Xiaomi Mi 9 SE - najbardziej kompaktowy model na rynku!

Nieco mniejsza i słabsza wersja flagowego Xiaomi Mi 9, która została przy tym atrakcyjnie wyceniona. Na froncie urządzenia znalazł się wyświetlacz AMOLED o przekątnej 5,97 cala, proporcjach 19,5:9 i rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2340 pikseli). Przy tak niewielkim wyświetlaczu przekłada się to na zagęszczenie na poziomie 432 pikseli na cal. Wyświetlacz otaczają wąskie ramki, a w jego górnej części znalazło się niewielkie wcięcie w kształcie kropli wody, w którym umieszczono obiektyw aparatu do selfie. Dodatkowo z wyświetlaczem tym zintegrowany jest optyczny skaner odcisku palca. Przedni panel przed uszkodzeniami chroni powłoka Corning Gorilla Glass 5 generacji. Dzięki zastosowaniu niewielkiego wyświetlacza i dobremu zagospodarowaniu przestrzeni na froncie, telefon ma wymiary 147,5 x 70,5 x 7,45 mm. Jego waga wynosi zaledwie 55 g. Dzięki temu Xiaomi Mi 9 SE jest jednym z najbardziej kompaktowych i najlepszych nowoczesnych smartfonów na rynku. Nawet osoby o małych dłoniach nie powinny mieć problemu z obsługiwaniem go z użyciem wyłącznie jednej ręki.

Sercem urządzenia jest ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 710 z grafiką Adreno 616. Jest to jednostka, która powstała z myślą o najdroższych urządzeniach ze średniej półki cenowej i ma łączyć w sobie niektóre cechy flagowych procesorów z zauważalnie niższymi kosztami. Układ ten jest w Xiaomi Mi 9 SE wspierany przez 6 GB pamięci RAM w standardzie LPDDR4x. Taki zestaw powinien zadowolić nawet bardziej wymagających użytkowników. Dodatkowo, w zależności od wybranej wersji, telefon jest wyposażony w 64 GB lub 128 GB pamięci wbudowanej UFS 2.1. Zastosowana w tym telefonie bateria ma pojemność 3070 mAh. Wspiera ona szybkie ładowanie Quick Charge o mocy 18 W, ale, w przeciwieństwie do droższego modelu, nie ma możliwości bezprzewodowego uzupełnienia energii. Po wyjęciu z pudełka urządzenie działa pod kontrolą najświeższego systemu Android 9.0 Pie z nakładką producenta MIUI w wersji 10. Nakładka od Xiaomi mocno ingeruje w wygląd i funkcjonalność systemu od Google, dodając przy tym wiele przydatnych funkcji. Jedną z wad tego oprogramowania są wyświetlające się w niektórych miejscach reklamy, które nakłaniają do instalacji aplikacji firm zewnętrznych.

Za możliwości fotograficzne Xiaomi Mi 9 SE, podobnie jak w większym i droższym modelu odpowiada potrójny aparat na pleckach. Najważniejszy z obiektywów korzysta z matrycy Sony IMX586, która pozwala na rejestrowanie fotografii o maksymalnej rozdzielczości 48 Mpx. Dane z czterech pikseli są łączone w jeden, co pozwala na uzyskanie zdjęć lepszej jakości, zwłaszcza w słabszym oświetleniu. Podobny zabieg jest stosowany także w innych telefonach wykorzystujących matrycę o tak dużej rozdzielczości. Drugi obiektyw jest szerokokątny i ma rozdzielczość 13 Mpx, a trzeci to teleobiektyw o rozdzielczości 8 Mpx. Na froncie znalazł się natomiast aparat do selfie o rozdzielczości 20 Mpx. Telefon wspiera wszystkie niezbędne standardy łączności, w tym NFC wykorzystywane do płatności zbliżeniowych, co nie jest tak oczywiste w przypadku tańszych telefonów Xiaomi. Niestety na pokładzie zabrakło miejsca na złącze słuchawkowe Jack 3,5 mm. Producent wyposażył jednak swój model w port podczerwieni, dzięki któremu możemy wykorzystać telefon jako pilot, na przykład do telewizora.

Pocophone F1 - konkretne urządzenie w korzystnej cenie!

Telefon submarki Xiaomi, który w momencie wypuszczenia na rynek był najtańszym urządzeniem wyposażonym w topowy procesor Qualcomm Snapdragon 845 - ten sam, który miały na pokładzie flagowce kosztujące w tamtym czasie nawet dwa razy tyle co Poco F1. Dodatkowo wydajny procesor współpracował w tym modelu z przynajmniej 6 GB pamięci RAM LPDDR4x i 64 GB lub 128 GB pamięci wbudowanej. Zestaw ten nie miał, i wciąż nie powinien mieć problemów z płynną codzienną pracą i zapewnieniem wysokiego komfortu grania nawet w najbardziej wymagające gry.

Pocophone F1 w momencie wypuszczenia na rynek, w konfiguracji 6/64 GB kosztował zaledwie 1499 zł. Dziś podstawową wersję możemy znaleźć nawet za około 1300 zł, a o 100 zł droższa jest wersja wyposażona w 128 GB miejsca na dane użytkownika. Tak niska cena, za telefon z bardzo wydajnymi podzespołami nie wzięła się jednak znikąd. Producent musiał zdecydować się na pewne kompromisy, aby jak najmocniej ograniczyć koszty produkcji. Pierwszym z nich, dostrzegalnych gołym okiem jest obudowa wykonana z plastiku, która nie daje takiego poczucie solidności jak wykonana z metalu, ani nie wygląda tak dobrze jak szklana. Inną oszczędnością jest zastosowanie wyświetlacza wykonanego w technologii LCD, a nie jak ma to miejsce w większości flagowców AMOLED. Wyświetlacz ten charakteryzuje się przekątną 6,18 cala, proporcjami 18,7:9 i ma rozdzielczość Full HD+ (1080 x 2246 pikseli), która przekłada się na zagęszczenie na poziomie 403 pikseli na cal. Dodatkowo przedni panel przed zarysowaniami chroni powłoka Gorilla Glass. W górnej części wyświetlacza znalazło się dość duże wcięcie, które sprawia, że telefon mocno przypomina iPhone'a X i inny ciekawy telefon Xiaomi - Mi 8.

Kolejną oszczędnością, która może dyskwalifikować ten telefon w oczach niektórych nabywców jest brak NFC. Płatności zbliżeniowe z wykorzystaniem tego telefonu są więc niemożliwe. Na pokładzie nie zabrakło jednak obsługi Wi-Fi a/b/g/n/ac. Bluetooth 5.0, LTE, GPS. Pocophone F1 jest także wyposażony w złącza USB typu C i Jack 3,5 mm, oraz w skaner odcisku palca i port podczerwieni. Dużą zaletą urządzenia jest spora bateria o pojemności 4000 mAh, a telefon wspiera także szybkie ładowanie Quick Charge 3.0 o mocy 18W. Na pleckach urządzenia został umieszczony podwójny aparat główny, składający się z obiektywu o rozdzielczości 12 Mpx i pomocniczego obiektywu 5 Mpx do zbierania danych o głębi. Na froncie, we wcięciu umieszczono natomiast pojedynczy aparat do selfie, który pozwala na wykonywanie zdjęć o rozdzielczości 20 Mpx

Pocophone F1 w momencie wypuszczenia na rynek działał pod kontrolą Androida 8.1 Oreo z nakładką Xiaomi MIUI, zmodyfikowaną dodatkowo przez stworzony z myślą o tym telefonie Poco Launcher. Dzięki takiemu zabiegowi system przypominał nieco czystego Androida, a użytkownicy otrzymywali do dyspozycji szufladę z aplikacjami podzielonymi na tematyczne sekcje. Dziś aplikację tą każdy może pobrać na swój telefon ze sklepu Google Play i ustawić jako domyślny program uruchamiający na swoim telefonie. Warto mieć na uwadze także to, że Poco F1 otrzymał aktualizację do najświeższego Androida 9 Pie. Urządzenie ma wymiary 155,5 x 75,3 x 8,8 mm i waży 182g. Jest to propozycja dla tych, dla których najważniejsza jest wydajność telefonu i czas pracy z dala od gniazdka, na drugi plan schodzą natomiast takie aspekty jak eleganckie wykonanie, kompaktowe wymiary, czy możliwość wykonywania płatności zbliżeniowych.

Honor 20 Lite - model na który warto zwrócić uwagę!

Niedawno zaprezentowany, najtańszy członek rodziny Honor 20, także ma sporo do zaoferowania i jest bardzo ciekawym telefonem, na który warto zwrócić uwagę szukając dla siebie urządzenia za mniej niż 1500 zł. Sercem urządzenia jest autorski procesor Huawei - Kirin 710 z grafiką Mali-G51, który znaleźć można w kilku innych średnio półkowych urządzeniach Chińczyków, które swoją premierę miały w ostatnim czasie, między innymi w Huawei P30 Lite, Huawei Mate 20 Lite, Honorze 10 czy Honorze 8X. W tym modelu jednostka ta współpracuje z 4 GB pamięci RAM. Honor 20 Lite jest także wyposażony w 128 GB miejsca na dane użytkownika. Bateria w jaką został wyposażony ten telefon ma pojemność 3400 mAh. Po wyjęciu z pudełka urządzenie działa pod kontrolą najświeższego systemu Android 9.0 Pie zmodyfikowanego przez nakładkę producenta EMUI.

Na froncie urządzenia znalazł się wyświetlacz LDC o przekątnej 6,21 cala, proporcjach 19,5:9 i rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2340 pikseli). W przeciwieństwie do droższych modeli z rodziny Honor 20, Honor 20 Lite posiada, nie nowoczesny otwór na obiektyw przedniego aparatu, ale bardziej standardowe wcięcie w kształcie kropli wody, w którym umieszczono pojedynczą kamerę do selfie o rozdzielczości 32 Mpx. Telefon został także wyposażony w potrójny aparat główny, składający się z obiektywu o rozdzielczości 24 Mpx, obiektywu szerokokątnego o rozdzielczości 8 Mpx i sensora 2 Mpx, który odpowiada za uzyskiwanie efektu rozmytego tła.

Honor 20 Lite ma 154,8 mm długości, 73,6 mm szerokości, 8 mm grubości i waży 164g. Na wyposażeniu tego modelu znalazły się moduły do obsługi łączności LTE, Wi-Fi, GPS, Bluetooth 4.2 i NFC. Niestety producent wyposażył swój telefon w złącze Micro USB. Wielu użytkownikom zapewne nie będzie to przeszkadzać, ale średniak wypuszczany na rynek w 2019 roku bez dwóch zdań powinien być wyposażony w gniazdo w nowszym standardzie USB typu C. Nowy rodzaj gniazda staje się obecnie standardem nawet w zdecydowanie tańszych telefonach, a w przyszłości ma całkowicie zastąpić Micro USB. Na szczęście producent nie zdecydował się na usunięcie z tego telefonu złącza słuchawkowego Jack 3,5 mm.

Huawei P20 - doskonały wybór dla amatorów fotografii!

Huawei P20 to telefon, który często bywa niedoceniany. Wpływ na taki stan rzeczy ma z pewnością to, że razem z tym modelem, zaprezentowany został Huawei P20 Pro - pierwszy telefon z potrójnym aparatem. To właśnie droższy model wzbudzał więcej emocji i był intensywniej reklamowany. W tym roku potrójne, a nawet potrójne aparaty nie są już niczym dziwnym nawet w średniej półce cenowej, a przez rok na rynku zadebiutowały kolejne flagowce Huawei z serii Mate 20 i P30. Cena Huawei P20 spadła jednak do bardzo atrakcyjnego poziomu i szukając telefonu za mniej niż 1500 zł zdecydowanie warto wziąć tą propozycję pod uwagę.

Sercem urządzenia jest procesor HiSilicon Kirin 970 z grafiką Mali-G72. Zestaw taki napędzał kilka flagowych telefonów Chińczyków (między innymi Huawei Mate 10, Honor 10, Honor Play) i wciąż wydajnością przewyższa średnią półkowe jednostki, w które wyposażone są konkurencyjne modele. Procesor ten współpracuje z 4 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci wbudowanej. Bateria, w jaką został wyposażony ten model, ma pojemność 3400 mAh i wspiera szybkie ładowanie o mocy 22,5 W. W dniu premiery telefon działał pod kontrolą Androida 8.1 Oreo, ale po zaprezentowaniu Androida 9 Pie producent zadbał o stosowną aktualizację, dzięki czemu użytkownicy mogą cieszyć się najnowszą wersją systemu na swoich urządzeniach.

Front urządzenia w dużej części wypełnia wyświetlacz o przekątnej 5,8 cala, proporcjach 18,7:9 i rozdzielczości 1080 x 2240 pikseli (Full HD+). Telefon może się dzięki temu pochwalić zagęszczeniem na poziomie 429 pikseli na cal. Wyświetlacz został jednak wykonany w technologii LCD, a nie jak w droższym Huawei P20 Pro AMOLED. Boczne ramki są bardzo wąskie, a w górnej części ekranu znalazło się wcięcie mieszczące aparat do selfie, głośnik do rozmów i niezbędne czujniki. Ramka pod wyświetlaczem jest wyraźnie szersza, ale producent zagospodarował ją umieszczając tam skaner odcisku palca.

Zaplecze fotograficzne Huawei P20 stanowi podwójny aparat główny z obiektywami o rozdzielczościach 12 Mpx i 20 Mpx, gdzie drugi z obiektywów to sensor monochromatyczny. Pierwszy charakteryzuje się natomiast dużymi pikselami o rozmiarze 1,55µm, posiada optyczną stabilizację obrazu i autofokus z detekcją fazy (PDAF). Selfie można natomiast wykonać korzystając z przeznaczonej do tego kamer o rozdzielczości 24 Mpx. Dodatkowo działanie aparatów jest wspierana przez sztuczną inteligencję. W tej półce cenowej ciężko znaleźć telefon z większymi możliwościami fotograficznymi. Jak na flagowca przystało dobrze wypada także zaplecze komunikacyjne - nie zabrakło możliwości obsługi LTE, Wi-Fi o częstotliwościach 2,4 i 5 GHz, GPS, Bluetooth 4.2, ani NFC do płatności zbliżeniowych. Telefon jest wyposażony w złącze USB typu C, ale na pokładzie nie znalazło się miejsce na złącze słuchawkowe Jack 3,5 mm. Telefon spełnia także normy standardu IP53, co zapewnia podstawową odporność na pył i zachlapania.

Motorola Moto G7 Plus - najlepszy model w cenie poniżej 1500zł!

Najdroższy model z rodziny Moto G7 to zdecydowanie jeden z najlepszych telefonów, który możemy kupić w kwocie poniżej 1500 zł. Sercem urządzenia jest procesor Qualcomm Snapdragon 636 z grafiką Adreno 509. Z pewnością nie jest to najwydajniejszy zestaw, na jaki można postawić w tej półce cenowej, ale w codziennym użytkowaniu nie powinien sprawiać problemów. W tym modelu współpracuje on z 4 GB pamięci RAM i 64 GB miejsca na dane użytkownika. Bateria ma niezbyt imponującą pojemność 3000 mAh, ale producent postawił na swoją własną technologię szybkiego uzupełniania energii Turbo Power o mocy 27 W. Zdecydowanie przewyższa ono standardy, które w swoich telefonach w tej półce cenowej oferuje konkurencja. Telefon po wyjęciu z pudełka działa pod kontrolą Androida 9 Pie. Producent nie modyfikuje w znaczący sposób interfejsu użytkownika, ale dodaje kilka ciekawych i użytecznych funkcji, takich jak obsługa za pomocą jednego przycisku, możliwość włączenia aparatu przez dwukrotny obrót nadgarstka, oraz uruchomienia latarki poprzez potrząśnięcie  urządzeniem.

Motorola Moto G7 Plus posiada wyświetlacz LCD o przekątnej 6,24 cala z niewielkim wcięciem, mieszczącym kamerę do autoportretów o rozdzielczości 12 Mpx, w kształcie kropli wody. Ekran charakteryzuje się proporcjami 19:9 i rozdzielczością Full HD+ (1080 x 2270 pikseli), co przekłada się na zagęszczenie na poziomie 405 pikseli na cal. Przedni panel urządzenia, podobnie jak szklane plecki jest chroniony szkłem Gorilla Glass 3 generacji. Na pleckach telefonu, w charakterystycznym dla tego producenta pierścieniu, umieszczono podwójny aparat. Główny obiektyw ma rozdzielczość 16 Mpx. Producent zdecydował się również na zastosowanie w tym przypadku optycznej stabilizacji obrazu. dodatkowy sensor ma 5 Mpx, a jego zadaniem jest zbieranie danych o głębi. Niewątpliwą zaletą urządzenia jest także obecność głośników stereo. Fani przewodowych słuchawek powinni natomiast docenić obecność złącza słuchawkowego Jack 3,5 mm. Co ważne w urządzeniu znalazło się także miejsce dla gniazda USB typu C, oraz modułów obsługujących Wi-Fi we wszystkich standardach, LTE, Bluetooth 5.0, GPS i NFC.

Motorola Moto G7 Plus ma 157 mm długości, 75,3 mm szerokości i 8,3 mm grubości. Jego masa wynosi 176 g. Producent chwali się także, że zdecydował się na zastosowanie nanopowłoką P2i, która nie zapewnia wprawdzie całkowitej wodoszczelność, ale powinna uchronić telefon przed delikatnym zachlapaniem i skutkami lekkiego deszczu.

Motorola One Vision -ciekawy średniak!

Motorola One Vision to zaprezentowany stosunkowo niedawno, ciekawy średniak Motoroli, który pod kilkoma względami pozytywnie wyróżnia się na tle konkurencji. Jedną z najbardziej rzucających się w oczy cech tego urządzenia jest wyświetlacz LCD o przekątnej 6,3 cala i rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2520 pikseli). Jest to jeden z pierwszych telefonów na rynku, obok Xperii 10, Xperii 10 plus i Xperii 1 od Sony, który oferuje wyświetlacz o proporcjach 21:9. Dzięki takim proporcjom możliwe jest komfortowe oglądanie filmów w kinowych proporcjach, bez wyświetlający się na górze i na dole czarnych pasów. Sama bryła telefony jest przez to stosunkowo długa, ale dość wąska. Telefon ma wymiary 160,1 x 71,2 x 8,7 mm i waży 180g. lewym górnym rogu ekranu znalazł się otwór mieszczący kamerę do selfie o  rozdzielczości 25 Mpx. Przedni panel przed zarysowaniami chroni szkło Gorilla Glass.

Na pleckach Motoroli One Vision znaleźć można podwójny aparat. Główny obiektyw ma rozdzielczość 48 Mpx i posiada optyczną stabilizację obrazu. Podobnie jak w konkurencyjnych konstrukcjach tego typu, cztery piksele są łączone w jeden, co pozwala poprawić jakość, zwłaszcza w niesprzyjających warunkach oświetleniowych. Drugi sensor ma natomiast rozdzielczość 5 Mpx i służy do zbierania danych o głębi i uzyskiwania efektu rozmytego tła. Na tylnym panelu znalazło się także miejsce na skaner odcisku palca.

Sercem urządzenia jest procesor Exynos 9609, którego producentem jest Samsung. Jednostka ta współpracuje z grafiką Mali-G72 MP3. Motorola One Vision została wyposażona w 4 GB pamięci RAM i 128 GB miejsca na dane użytkownika. Bateria, w jaką wyposażone jest urządzenie ma pojemność 3500 mAh i wspiera szybkie ładowanie o mocy 15 W. Telefon po wyjęciu z pudełka działa pod kontrolą najświeższego Androida 9 Pie. Jest to czysty, niezmodyfikowanego system - producent nie zdecydował się na zainstalowanie na urządzeniu swojej nakładki. Wiele osób doceni na pewno przynależność do programu Android One. Dzięki temu Motorola One Vision otrzyma aktualizację do dwóch kolejnych wersji systemu z zielonym robocikiem. Producent jest także zobowiązany do dostarczania aktualizacji zabezpieczeń przez przynajmniej 3 lata. Telefon wspiera wszystkie popularne standardy łączności, między  innymi Wi-Fi a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0 i NFC. Decydując się na zakup tego telefonu trzeba przygotować się na wydanie około 1300 zł.

Oppo RX17 Neo  z nakładką Color OS - to bogactwo nowych funkcji!

Oppo, mimo, że jest obecne na polskim rynku już od jakiegoś czasu, wciąż jest przez wiele osób postrzegane jako dość egzotyczna firma. Tymczasem w ofercie tego producent można znaleźć kilka wartych uwagi telefonów, które posiadają wiele wyjątkowych cech. Oppo RX17 Neo został wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 660 z grafiką Adreno 512. Do dyspozycji użytkownika pozostaje także 4 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci wbudowanej. O najwyższej wydajności mowy nie ma, ale z pewnością jest to całkiem sensowny zestaw, który powinien wystarczyć każdemu użytkownikowi do codziennej pracy z urządzeniem. Urządzenie działa pod kontrolą Androida 8.1 Oreo z nakładką producenta Color OS w wersji 5.2. Jest to jedna z tych nakładek, które w znaczący sposób wpływają na wygląd i funkcjonalność systemu. Dla jednych mnogość dodatkowych funkcji będzie dodatkową zaletą urządzenia, ale dla innych może wydawać się przeładowana i skomplikowana, a przez to nieprzyjemna w obsłudze, zwłaszcza na początku. Bateria, którą zastosowano w urządzeniu ma pojemność 3600 mAh. Niestety producent nie zdecydował się na zastosowanie, docenianej przez wiele osób, autorskiej technologii szybkiego ładowania VOOC, a użytkownicy mogą jedynie korzystać z dość standardowego ładowania o mocy 10W.

Oppo RX17 Neo wykonuje zdjęcia, wykorzystując podwójny aparat umieszczony na pleckach. Główny obiektyw ma rozdzielczość 16 Mpx, a dodatkowy, przeznaczony do zbierania danych o głębi, ma rozdzielczość 2 Mpx. Dużą część frontu urządzenia wypełnia wyświetlacz o przekątnej 6,41 cala i proporcjach 19,5:9. Ma on rozdzielczość Full HD+ (1080 x 2340 pikseli), która przekłada się na zagęszczenie na poziomie 402 pikseli na cal. Warto pamiętać o tym, że Oppo RX17 Neo, jako jeden z niewielu telefonów za mniej niż 1500 zł oferuje wyświetlacz AMOLED, podczas gdy większość konkurencyjnych modeli jest wyposażona w mniej cenione panele LCD. Taka technologia wyświetlacza pozwoliła na zintegrowanie z przednim panelem optycznego skanera linii papilarnych, także to nie jest częstym zjawiskiem w tej półce cenowej. Wyświetlacz, w górnej części posiada również małe wcięcie w kształcie kropli wody, w którym umieszczono pojedynczy aparat do selfie, pozwalający na wykonywanie fotografii o rozdzielczości 25 Mpx.

Oppo RX17 Neo obsługuje łączność Wi-Fi, ale tylko o częstotliwości 2,4 GHz - zabrakło wsparcia dla nowszego standardu Wi-Fi ac o częstotliwości 5 GHz. Telefon obsługuje sieci LTE, łączność Bluetooth 5.0 i GPS.  Na pokładzie urządzenia zabrakło jednak miejsca na NFC, przez co płatności zbliżeniowe z wykorzystaniem tego modelu są niemożliwe. Na pokładzie nie zabrakło złącza słuchawkowego Jack 3,5 mm, ale asystować powinno mu USB typu C, a nie jak w tym modelu starsze złącze Micro USB. Telefon ma wymiary 158,3 x 75,5 x 7,4 mm i waży 156 g, nie jest więc przesadnie mały, ale za to dość lekki. W większości polskich sklepów telefon ten został wyceniony na około 1200 zł.'

Sony Xperia 10 - z kinowym wyświetlaczem!

Xperia 10 była pierwszym telefonem na rynku, który zadebiutował z wyświetlaczem o kinowych proporcjach 21:9. Sony długo wzbraniało się przed zastosowaniem w swoim urządzeniu ekranu o proporcjach innych niż klasyczne 16:9, ale teraz Japończycy wyznaczają nowe trendy i coraz więcej producentów przygotowuje urządzenia z podobnym rozwiązaniem. Zastosowany w Xperii 10 wyświetlacz to panel LCD o przekątnej 6 cali, o rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2520 pikseli). Otaczające go po bokach i w dolnej części ramki są bardzo wąskie. Na belce nad ekranem znalazło się natomiast miejsce na kamerę do selfie, głośnik do rozmów i niezbędne czujniki. Pozwoliło to uzyskać urządzenie o wysokim współczynniku powierzchni zajmowanej przez wyświetlacz, do powierzchni przedniego panelu. Wiele osób doceni również to, że Sony nie zdecydowało się na zastosowanie żadnego rodzaju wcięcia. Przedni panel przed uszkodzeniami chroni szkło Gorilla Glass 5 generacji. Wykorzystanie tak mocno wysłużonych proporcji sprawiło, że telefon ma zaledwie 68 mm szerokości, co powinny docenić osoby o mniejszych dłoniach. Bryła telefonu jest jednak dość długa - ma 155,7 mm. Sony Xperia 10 ma grubość 8,4 mm i waży 162 g.

Sercem urządzenia jest procesor Qualcomm Snapdragon 630 z grafiką Adreno 508. Układ ten jest wspierany przez 3 GB pamięci RAM. Zdecydowanie nie są to najwydajniejsze podzespoły -  w tej półce cenowej większość telefonów oferuje bardziej wydajne podzespoły. W Xperii 10 to jednak nie wydajność, ale odbiór multimediów, zwłaszcza filmów jest najważniejszy. Na dane użytkownika przeznaczono natomiast 64 GB. Bateria również nie ma najwyższej pojemności - 2870 mAh z pewnością nie pozwoli na kilka dni użytkowania bez konieczności podłączania telefonu do ładowarki. Na szczęście producent zadbał o szybkie ładowanie w standardzie Quick Charge 3.0 o mocy 18W. Po wyjęciu z pudełka telefon działa pod kontrolą Androida 9 Pie. System, który instaluje na swoich smartfonach Sony jest tylko nieznacznie zmodyfikowaną wersją oprogramowania od Google.

Za możliwości fotograficzne Xperii 10 odpowiada podwójny aparat główny składający się z obiektywów o rozdzielczościach 13 Mpx i 5 Mpx. Zadaniem dodatkowego oczka jest zbieranie informacji o drugim planie fotografii, co pozwala na uzyskanie efektu rozmytego tła. Nad wyświetlaczem umieszczono natomiast podwójną kamerę do selfie o rozdzielczości 8 Mpx. W kwestii łączności Xperii 10 trudno zarzucić jakiekolwiek braki - na pokładzie znalazło się LTE, Wi-Fi 2,4 i 5 GHz, Bluetooth 5.0, GPS z A-GPS i GLONASS i NFC. Na pokładzie nie zabrakło również skanera linii papilarnych, który, podobnie jak w starszych telefonach Sony, został umieszczony nie na pleckach, ani na froncie, ale na bocznej krawędzi. Takie rozwiązanie nie jest obecnie zbyt popularne (można się z nim spotkać w innych modelach Sony i Samsungu Galaxy S10e), ale dla niektórych może okazać się bardzo praktyczne. W oficjalnej dystrybucji telefon kosztuje 1299 zł.

Meizu X8 z modułem NFC!

Meizu to kolejna firma z Państwa Środka, której wiele osób może nie kojarzyć. Chińczycy coraz lepiej radzą sobie jednak na naszym rynku i mają w ofercie kilka modeli na które warto zwrócić uwagę szukając dla siebie nowego telefonu. Jednym z nich jest, kosztujący w większości popularnych sklepów 1349 zł, Meizu X8. Jedną z zalet tego urządzenia są niewątpliwie wydajne podzespoły - procesor Qualcomm Snapdragon 710 z grafiką Adreno 616 i 4 GB pamięci RAM. Do dyspozycji użytkownika oddanych zostaje 64 GB pamięci wewnętrznej. Na froncie urządzenia umieszczono wyświetlacz LCD o przekątnej 6,2 cala i proporcjach 18,5:9. Ma on rozdzielczość Full HD+ (2220 x 1080 pikseli), która przekłada się w tym przypadku na 398 pikseli na cal. Przy górnej części znalazło się dość spore wcięcie, które mieści głośnik do rozmów, niezbędne czujniki i aparat do selfie o rozdzielczości 20 Mpx. Za pomocą kamery realizowane jest rozpoznawanie twarzy, które może się dla niektórych okazać ciekawą alternatywą dla, umieszczonego na pleckach skanera odcisku palca. Samo wcięcie, mimo że dość długie jest węższe niż w konkurencyjnych modelach. Na pleckach zdecydowano się na podwójny aparat główny, korzystający z matrycy Sony IMX362 o rozdzielczości 12 Mpx. Drugi sensor to natomiast jednostka o rozdzielczości 5 Mpx, która jest przeznaczona do zbierania danych o głębi.

Meizu X8 działa pod kontrolą, nie najnowszego już, systemu Android 8.0 Oreo. Producent modyfikuje system z zielonym robocikiem za pomocą własnej nakładki, która nosi nazwę Flyme UI. W tym konkretnym modelu znajdziemy wersję oznaczoną numerem 7. Bateria w tym telefonie charakteryzuje się pojemnością 3210 mAh. Na pokładzie nie zabrakło obsługi popularnych standardów łączności, takich jak Wi-Fi a/b/g/n/ac, LTE, GPS i Bluetooth 5.0. Niestety, podobnie jak inne modele tego producenta, Meizu 8X nie został wyposażony w moduł NFC, który pozwoliłby na wykonywanie płatności zbliżeniowych telefonem. Meizu chcąc poważnie walczyć o jak największą liczbę klientów w Polsce i w Europie, powinno zdecydowanie zmienić swoje podejście do tej kwestii. Na naszym kontynencie płatności zbliżeniowe są zdecydowanie bardziej popularne niż w Chinach. Cały telefon ma wymiary 151,2 x 74,6 x 7,8 mm i waży 160 g.

Przed wyborem odpowiedniego dla siebie telefonu, nie tylko za mniej niż 1500 zł, warto pomyśleć o tym, jakie cechy urządzenia są dla nas najważniejsze. Jeśli priorytetem będzie dla nas wydajność, można zdecydować się na przykład na Pocophone F1, jeśli oglądamy dużo filmów, naturalnym wyborem może okazać się Xperia 10 od Sony. Dla osób ceniących czysty system Android, bez zbędnych modyfikacji, jedną z najlepszych opcji okazuje się Motorola One Vision. Jeśli wykonujemy telefonem wiele zdjęć, to dobrym wyborem powinien być Huawei P20, a jeśli cenimy niewielkie rozmiary powinniśmy swoją uwagę zwrócić na Xiaomi Mi 9 SE. Ci, którzy chętnie korzystają z szerokiego kąta w aparacie również mogą wybrać ten model. Mogą także skierować swoją uwagę na Honora 20 Lite, w którym również zastosowano takie rozwiązanie. Ciekawą innowacją jest natomiast zastosowany w Mi 9 SE i w Oppo RX17 Neo skaner odcisku palca. Każdy producent stara się w tej półce cenowej zaoferować jak najciekawsze urządzenia, stąd wybór jest naprawdę duży i każdy szukający telefonu za mniej niż 1500 zł powinien znaleźć coś dla siebie.

 

Pozostaw komanetarze

Captcha